Nieruchomosci konin
Możesz umieścić ogłoszenie za darmo!

Gościmy

Odwiedza nas 5 gości

Polecamy

Zanim podpiszesz umowę, sprawdź dewelopera PDF Drukuj Email
Oceny: / 2
KiepskiŚwietny 

3. Sprawdzanie umowy

Zanim podejmiemy decyzję o zakupie, poprośmy dewelopera o wzór umowy przedwstępnej. Sprawdźmy dokładnie, czy nie ma w niej kruczków. Szczególną uwagę zwróćmy na to, jak określone są kary umowne (nasze i dewelopera) oraz jaka jest odpowiedzialność obu stron za niewywiązanie się z umowy. Często deweloperzy próbują „przemycić” zapisy krzywdzące klienta (np. większe kary umowne). Możemy je jednak wyeliminować, sprawdzając, czy w umowie znajdują się klauzule niedozwolone. Ich wykaz możemy sprawdzić na stronie internetowej Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Jeżeli zauważymy, że mamy więcej obowiązków niż deweloper, a jego uprawnienia są bardzo szerokie, możemy starać się o wprowadzenie zmian.

W czasach, kiedy mieszkania sprzedawały się jak świeże bułeczki, deweloperzy nie chcieli nawet słyszeć o jakichkolwiek negocjacjach warunków umów. Teraz jednak, kiedy sprzedaż wygląda zdecydowanie gorzej, są bardziej otwarci na zmiany. Wielu deweloperów zmieniło też swoje umowy po kontrolach Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, tak więc teraz są one bardziej przyjazne klientowi. Mimo to pamiętajmy o dokładnym ich sprawdzeniu. Jeżeli będziemy mieli jakieś poważne zastrzeżenia, skontaktujmy się z prawnikiem. Będzie to dla nas oczywiście pewien wydatek, ale zakup mieszkania jest przecież poważnym krokiem.

4. Pozwolenie na budowę i prawa do nieruchomości

Bardzo ważną informacją jest, czy deweloper posiada pozwolenie na budowę. Jeśli tak, powinno ono stanowić załącznik do umowy. Jeżeli dopiero został złożony wniosek, sprawdźmy w urzędzie gminy, na jakim jest etapie. Może okazać się, że istnieje duże ryzyko odrzucenia wniosku. W takiej sytuacji wycofajmy się z inwestycji.

Istotne jest też, jakie prawo do korzystania z nieruchomości posiada deweloper. Możemy to sprawdzić w sądzie wieczysto-księgowym (numer księgi wieczystej powinien udostępnić nam deweloper). Tam zobaczymy, czy nieruchomość jest jego własnością, czy też jest to użytkowanie wieczyste. Jeżeli nie jest właścicielem ani użytkownikiem, sprawdźmy dokładnie, czy w księdze nie ma wobec niego żadnych zastrzeżeń.

 Nieruchomość może być też obciążona hipoteką, jeżeli deweloper posiłkuje się kredytem hipotecznym na realizację projektu. W takiej sytuacji sprawdźmy dokładnie, czy w zawieranej z nami umowie o tym wspomina (jeśli nie, oznaczać to może, że ukrywa też inne ważne informacje) i czy deklaruje spłacenie hipoteki do momentu przekazania mieszkania. Jeżeli takiego zobowiązania nie ma, poprośmy o wpisanie go do umowy. W przypadku odmowy zrezygnujmy z mieszkania.


5. Plan zagospodarowania terenu


Często deweloper zapewnia nas o tym, że okolica jest cicha i nic tego w najbliższym czasie nie zmieni, a piękny widok na zieleń nigdy nie będzie zakłócony. Po jakimś czasie jednak rozpoczyna się budowa drogi szybkiego ruchu tuż pod naszymi oknami, przez które możemy już tylko podziwiać kolejne wysokie budynki powstające w najbliższej okolicy. Sprawdzenie planów zagospodarowania terenu uchroni nas przed uciążliwym sąsiedztwem. Jeżeli takich planów nie ma, zapytajmy w urzędzie gminy, czy planowane są jakieś inwestycje.

Jeżeli już dokładnie zweryfikujemy dewelopera i stwierdzimy, że ma dobrą opinię, jest wypłacalny, w umowie nie ma żadnych niepokojących zapisów, jest pozwolenie na budowę, a w najbliższej okolicy nie powstanie oczyszczalnia ścieków, możemy śmiało podpisywać umowę.

Aleksandra Szarek Specjalista Rynku Nieruchomości
NaszeMiasto.pl



 
następny artykuł »
Czy wybierając kredyt hipoteczny zamierzasz skorzystać z usług doradcy finansowego?