|
Strona 1 z 3 Chcesz kupić przestronne lokum, ale przerażają cię lawinowo rosnące ceny mieszkań? Może czas więc rozważyć kupno domu jednorodzinnego? Ceny domów rosną znacznie wolniej niż w przypadku mieszkań, a ofert na rynku jest całkiem dużo. Aby ułatwić zakup, przygotowaliśmy specjalną metryczkę, która pomoże w porównaniu oglądanych nieruchomości i wyborze najlepszej Pośrednicy w handlu nieruchomościami mówią, że ceny domów jednorodzinnych nie rosną w tak szaleńczym tempie jak mieszkań.
Na rynku jest bowiem sporo ofert. Zdarza się, że duże i wykonane w starszych technologiach domy nie sprzedają się nawet po kilkanaście miesięcy. To nie do pomyślenia w przypadku mieszkań. W przypadku domów największe zapotrzebowanie na rynku wtórnym jest na mniejsze budynki (mające 100-200 m kw.) i w nowszych technologiach, najlepiej wybudowane w latach 90.
Domy jednorodzinne kupują najczęściej osoby stosunkowo młode, które mają dobrą pracę i wychowują dzieci. Specjaliści twierdzą jednak, że jeśli ktoś już raz zamieszkał we własnym domu, to później ciężko mu powrócić do ciasnego mieszkania zlokalizowanego w hałaśliwym mieście. Często więc także osoby w średnim wieku po odchowaniu dzieci zamieniają większe domy na mniejsze i tworzą w ten sposób ruch na rynku nieruchomości. Kupno używanego domu nie jest takie proste. Zanim zdecydujemy się na wymarzony domek z ogródkiem, należy sprawdzić całą masę szczegółów. Im dokładniej przyjrzymy się domowi, którym jesteśmy zainteresowani, tym mniejsze prawdopodobieństwo przykrej niespodzianki w przyszłości. Jeśli kupujemy dom przez pośrednika, to jego zadaniem jest zadbanie o prawidłowość wszelkich dokumentów i powiadomienie nas o stanie technicznym budynku. Nie zaszkodzi jednak samemu zwrócić uwagę na te kwestie. W końcu dom kupujemy co najmniej na kilkanaście lat.
Szukając wymarzonego domu, najpierw warto dokładnie przyjrzeć się okolicy, w której się znajduje. Sprawdź, czy w sąsiedztwie nie ma uciążliwego zakładu, np. warsztatu samochodowego, z którego od ósmej rano słychać hałasy. Raczej niewiele z nas chciałoby mieszać też np. w pobliżu linii wysokiego napięcia czy obok sąsiada, który hoduje gołębie.
Poza widocznymi elementami okolicy warto sprawdzić w urzędzie gminy lub miasta plany zagospodarowania przestrzennego sąsiednich działek. Może się bowiem okazać, że tereny te są przeznaczone pod inwestycje i istnieje możliwość, że w przyszłości koło naszego domu wyrośnie uciążliwy zakład.
Najważniejszy stan prawny...
Jeśli jakiś dom ci się spodoba, to na początku dowiedz się, jaki jest stan prawny nieruchomości. Co trzeba zrobić? Po pierwsze, sprawdź księgę wieczystą, która jest dostępna w wydziale ksiąg wieczystych sądu rejonowego. W księdze można przeczytać, jaka jest forma własności domu, kto jest jego właścicielem, czy nieruchomość nie jest obciążona hipoteką lub jakąś służebnością, np. osobistą.
Co to jest służebność osobista? Wyobraźmy sobie sytuację, że do dwóch posesji dochodzi ta sama droga dojazdowa, która należy do jednego z sąsiadów. Aby drugi mógł dojeżdżać do swojego domu, obaj sąsiedzi muszą się w tej sprawie porozumieć. Podpisują więc umowę, w wyniku której droga zostaje obciążona służebnością osobistą. Dzięki temu sąsiad, który nie jest jej właścicielem, może z niej korzystać. Problem jednak powstaje, jeśli chcesz od niego kupić dom. Nie masz bowiem prawa do przejazdu przez drogę drugiego sąsiada, ponieważ służebność osobista jest skierowana do konkretnej osoby. Aby móc zgodnie z prawem korzystać z dojazdu, będzie trzeba dojść do porozumienia z właścicielem drogi.
«« start « poprz. 1 2 3 nast. » koniec »» |