|
Strona 2 z 2 Ceny świadectw ustali rynek Trudno się dziwić reakcji Lebiedź Consulting, gdyż spółka ta organizuje szkolenia dotyczące świadectw energetycznych, a w przyszłym roku zamierza zarabiać także na ich sporządzaniu. Najpewniej będzie miała wielu konkurentów. Zgodnie z ustawą na sporządzaniu świadectw energetycznych będzie mógł zarobić teoretycznie każdy magister, bez względu na rodzaj ukończonej uczelni (nawet humanistycznej). Warunek przejdzie szkolenie i zda egzamin państwowy albo - to druga możliwość - ukończy co najmniej roczne studia podyplomowe na kierunkach; architektura, budownictwo, inżynieria środowiska, energetyka lub pokrewne ,;w zakresie audytu energetycznego na potrzeby termomodernizacji oraz oceny energetycznej budynku". Wymóg ten nie dotyczy inżynierów magistrów posiadających uprawnienia budowlane do projektowania w specjalności architektonicznej, konstrukcyjno-budowlanej lub instalacyjnej (resort infrastruktury najprawdopodobniej zaproponuje poprawkę do ustawy, która pozwoli zarobić także inżynierom z tymi uprawnieniami nie mających tytułu magistra. Z jakim kosztem muszą się więc liczyć właściciele nieruchomości? Ocenia się, że świadectwo energetyczne dla przeciętnego mieszkania lub niewielkiego domu może kosztować" w granicach 1000-1500 zł. Kowalski, który uczestniczył w pracach nad ustawą w charakterze eksperta sejmowego, zwraca uwagę, że; w budynkach wielorodzinnych ze wspólną instalacją grzewczą spółdzielnia lub wspólnota mieszkaniowa będzie mogła zamówić świadectwo energetyczne dla całego bloku. Koszt przypadający na poszczególne lokale będzie wtedy dużo mniejszy. W innych przypadkach, czyli w budynkach bez instalacji grzewczej, świadectwo może być sporządzone dla „lokalu najbardziej reprezentatywnego dla danego budynku”. Dodajmy, że wymóg stosowania świadectw nie dotyczy m.in. zabytkowych budynków oraz domów letniskowych „przeznaczonych do zamieszkania nie dłużej niż 4 miesiące w roku i wolno stojących o powierzchni użytkowej poniżej 50 m kw. Świadectwa energetyczne mają sens Czego konkretnie można dowiedzieć się ze świadectwa energetycznego? Służą one przede wszystkim do porównania rożnych budynków pod względem energetycznym – wyjaśnia Kowalski. Radzi zwrócić uwagę na dwa wskaźniki: zapotrzebowania na energię pierwotną (EP), ale szczególnie na energię końcową (EK). Ten drogi pokazuje ilość energii dostarczanej do budynku. Im te wskaźniki są niższe, tym lepsza jest charakterystyka energetyczna budynku. Załóżmy, że EK domu o powierzchni 280 m kw. wynosi 117kWhlm kw. rocznie. Roczne zapotrzebowanie na energię końcową wyniesie więc 32 760 kWh. Uwaga! Jeśli budynek ogrzewany jest za pomocą węgla, gazu czy drewna, można obliczyć roczne zapotrzebowanie na każdy z tych nośników energii. W tym celu trzeba uwzględnić ich wartość opalową. Np. wartość metra sześciennego gazu ziemnego wysokometanowego przeliczonego na kWh wynosi 9,56. Czyli do ogrzania naszego przykładowego domu potrzeba rocznie 3340 m sześc. gazu. Z kolei roczne zapotrzebowanie na węgiel wynosi 5619 kg, na drewno opałowe zaś 6552 kg. Mając te dane i ceny poszczególnych nośników, możemy wybrać najbardziej ekonomiczny. Dom może być bowiem energooszczędny, a mimo to dość kosztowny w utrzymaniu, jeśli np. jest ogrzewany prądem. Trzeba też pamiętać o tym, że wskaźnik EK to coś w rodzaju średniego zużycia paliwa, które podają producenci samochodów. W praktyce zużycie energii może być większe lub mniejsze od wskaźnika EK Zależy ono - podobnie jak w aucie - od indywidualnych zachowań właścicieli. Jedni lubią mieć w mieszkaniu temperaturę 26 st. C, a inni wolą "marznąć" zimą w 20 st. Ważnej informacji dostarcza też wykres suwakowy - przedstawia bowiem poziom zużycia energii w porównaniu z wymaganiami określonymi w przepisach budowlanych (warunki techniczne). Dwie dolne strzałki wskazują EP obliczone według tych przepisów dla budynków nowych i przebudowywanych, górna strzałka pokazuje EP dla ocenianego domu Wartość tego wskaźnika zależy m.in. od bryły budynku i powierzchni użytkowej. Jeśli górna strzałka jest na lewo od dolnych strzałek, to dobrze, świadczy to o tym, że dom jest bardziej energooszczędny, niż wymagają tego przepisy budowlane. Ale jeśli układ strzałek jest odwrotny, to dla właściciela domu powinno to być sygnałem, że wymaga on termomodernizacji. Więcej informacji można znaleźć na stronie internetowej: http://www.dlabudownictwa.pl/ Źródło: Gazeta Wyborcza, Dodatek Dom, 24 grudnia 2, Marek Wielgo
«« start « poprz. 1 2 nast. » koniec »» |